Ryba z salsą cukiniowo-brokułową dla niemowlaka+ 7 m

Szybki obiad na parze! Moja córeczka zaczęła jeść rybę w siódmym miesiącu życia. Posmakowała, więc kontynuujemy zdrowy zwyczaj i jemy ją przynajmniej dwa razy w tygodniu. Oto szybki przepis na rybę dla Maluszka. Jeżeli dziecko nie potrafi jeszcze gryźć, danie można zmiksować i podać w formie rybnego musu z warzywami.

W końcu ryba wpływa na wszystko:)

Składniki:
1 spora różyczka brokuła
2 plasterki cukinii
20 g ryżu
oliwa z oliwek
zioła prowansalskie

SONY DSCRyba z salsą cukiniowo-brokułową dla niemowlaka

Przygotowanie:
Ryż gotujemy w nieosolonej wodzie. Gotuję ryż w torebce i później odsypuję potrzebną ilość. brokuła i cukinię wrzucamy na sitko i gotujemy na parze, przez ok. 5 minut. Tak samo postępujemy z rybą. Ryż doprawiamy ziołami prowansalskimi. Rybkę dzielimy palcami na malutkie kawałki i mieszamy z łyżeczką oliwy z oliwek, żeby nie była sucha. Brokuła i cukinię kroimy w drobną kosteczkę, również mieszamy z łyżeczką oliwy. Szybki obiad na parze jest gotowy.

IFRyba z salsą cukiniowo-brokułową dla niemowlaka

Drukuj przepis Drukuj przepis

Related Posts

6 Komentarzy

  1. A rybke ile gotujemy i czy na parze??

    dorka

  2. Uwuelbiam Pani przepisy i robie je powolutku kazdego dnia dla mojego glodomorrra 🙂

    dorka

  3. Dołączam się do pytania Dorki: jak długo parujemy rybę? 🙂
    Pozdrawiam.

    Katarzyna

    • Rybę gotuję razem z brokułem i cukinią na sitku przez 5 minut.

      Mamachef

  4. Prosze napisac jak Pani dziecko nauczylo sis jesc lyzeczka ? Corria mà 10miesiecy i ciagle ja karmie a sama wszystko rozdrabnia w rekach i wyrzuca.. chcialabym jej tak pieknie gotowac, alè ona ledwo je inne jedzenie, niz mleko z piersi.

    marta

    • Kiedy rozpoczęłam rozszerzanie diety i karmiłam Małą łyżeczką to ona sama za nią łapała, więc zorganizowałam dwie łyżeczki: jedną dla niej, którą próbowała sobie wkładać do buzi (na początku pustą, dzięki temu miała też zajęte rączki i nie próbowała odebrać mojej łyżeczki), drugą dla mnie, którą faktycznie podawałam jej porcję jedzenia. Z czasem, obserwując co robię, sama zaczęła celować w miseczkę z jedzeniem i podejmować próby „samodzielnego jedzenia”. Następnie, do obiadków i sałatek z warzyw gotowanych na parze, zamiast łyżeczki dawałam jej plastikowy widelczyk, którym też dzielnie walczyła. Tym sposobem doszła do perfekcji:) Proponuję na początek dwie łyżeczki i wspólne jedzenie. Myślę, że córeczka wkrótce załapie o co chodzi. Trzymam za Was kciuki!

      Mamachef

Dodaj komentarz

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Proszę wprowadzić kod z obrazka