Rozszerzanie diety niemowlaka

Jak rozszerzać dietę niemowlaka? Od czego zacząć? Jaki produkt powinien być wprowadzony jako pierwszy?

W głowie młodych rodziców rodzi się mnóstwo takich pytań kiedy zbliża się moment urozmaicenia diety naszego Maluszka. Każda Mama marzy by jej dziecko zawsze miało apetyt i nie grymasiło przy jedzeniu, jadło szpinak i natkę pietruszki. Jak rozpocząć nowy etap w życiu naszego dziecka, który będzie miał zasadnicze znaczenie dla jego prawidłowego rozwoju?

Rozszerzanie diety niemowlaka często zdeterminowane jest stylem naszego życia, upodobaniami kulinarnymi i czasem jakim dysponujemy każdego dnia.

Czy istnieje przepis na sukces w tej materii? Skąd się zatem biorą niejadki i czy mamy jakiś wpływ na apetyt naszego dziecka? Postaram się przedstawić mój punkt widzenia na rozszerzanie diety niemowlaka i praktyczne podejście do tematu. Decyzja w jakim sposób przeprowadzimy „kuchenną rewolucję” w życiu naszego dziecka należy do nas. Czy będzie to zachowawcze wprowadzanie pokarmów czy odkrywcze poszukiwanie głębi smaków i wtajemniczanie Malucha w smaczny świat?
Rozszerzanie diety niemowlaka często zdeterminowane jest stylem naszego życia, upodobaniami kulinarnymi i czasem jakim dysponujemy każdego dnia. Jak się okazuje znaczenie ma także kraj, w którym żyjemy i mam na myśli tutaj kraje Europy Zachodniej i Polskę. Francja proponuje nieco inne normy żywienia niemowląt. Czy Francuzi korzystają z takich możliwości umiejętnie? O tym nie jestem do końca przekonana, ale jeśli chodzi o mnie – to właśnie dzięki francuskim rekomandacjom zrodziła się MamaChef:)

Warto mieć otwarty umysł na aktualne zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia i nie tkwić w przestarzałych radach w kwestii żywienia dziecka.

Każda mama najlepiej czuje, co jest odpowiednie dla jej dziecka i to co podajemy naszemu dziecku zależy tylko od nas. Warto mieć otwarty umysł na aktualne zalecenia Światowej Organizacji Zdrowia i nie tkwić w przestarzałych radach w kwestii żywienia dziecka. Ponadto, internet pęka w szwach od artykułów, portali i postów na forach internetowych na temat rozszerzania diety niemowlaka, kolejności wprowadzania poszczególnych produktów oraz problemach rodziców z „niejadkami”.

Chciałabym podpowiedzieć Wam jak może wyglądać rozszerzanie diety niemowlaka. Opiszę zalecenia, które otrzymałam od francuskiego lekarza pediatry dla swojej córki oraz dla siebie jako karmiącej mamy, nawiążę do produktów, które wprowadziłam do niemowlęcej diety jako pierwsze oraz nakreślę mój pomysł na rozbudzanie apetytu u swojej córeczki.

(…) w kuchni rządzę ja, a nie logo ze słoiczków z niemowlęcymi obiadkami.

Wiedzę, którą chcę się z Wami podzielić, nabyłam na podstawie własnych doświadczeń. Zacznę od tego, że sama uwielbiam jeść, degustować, poznawać nowe smaki. Jestem mamą, już teraz, trzyletniej dziewczynki. Co więcej, jestem szefową niemowlęcej (już dziecięcej) kuchni w moim domu i jestem z tego dumna. W związku z tym, w kuchni rządzę ja, a nie logo ze słoiczków z niemowlęcymi obiadkami.

Jak już wspomniałam, podczas rozszerzania diety Kingi posiłkowałam się zaleceniami od pediatry oraz tabelą Światowej Organizacji Zdrowia z 2012 r., która znajdują się w dziecięcej książeczce zdrowia, ale można ją znaleźć również w internecie.

NOWE SMAKI
Pozwólmy poznać dziecku smaki, których być może sami nie akceptujemy, lecz nie zamykajmy drogi na rozbudzanie apetytu własnym pociechom. Wielu rodziców nie przepada na przykład za owocami morza albo szpinakiem. Z tego powodu wzbraniają się przed podawaniem niektórych produktów swojemu dziecku, a co gorsza uprzedzają je, że są niesmaczne. Sama uwielbiam jeść, próbować, degustować, poznawać nowe smaki. Lubię szpinak, owsiankę i owoce morza, dlatego szybko chciałam się przekonać czy moje dziecko też w tym zasmakuje.

Pozwólmy poznać dziecku smaki, których być może sami nie akceptujemy, lecz nie zamykajmy drogi na rozbudzanie apetytu własnym pociechom.

DIETA MAMY KARMIĄCEJ PIERSIĄ
Wychodząc ze szpitala po porodzie, w odpowiedzi na pytanie o dietę dla matki karmiącej piersią, zostałam poinformowana by odżywiać się zdrowo i dbać o siebie. Unikać używek. W okresie karmienia należy mieć na względzie nie tylko dobro dziecka, ale także własne potrzeby, dlatego dieta musi zawierać potrawy urozmaicone, obfitujące w warzywa i owoce. Nie otrzymałam listy z „zakazanymi produktami” – słyszałam od niej od koleżanki, która w podobnym czasie urodziła w Polsce. Znajdowały się na niej m.in. śliwki, czekolada i truskawki. W zamian za to, pediatra zaleciła by obserwować dziecko czy nie występuje jakaś reakcja alergiczna, np. wysypka. Gdyby tak się stało, miałam zrezygnować na jakiś czas z „podejrzanego” produktu, zaczynając od wykluczenia z diety produktów nabiałowych. Tym sposobem, jadłam to, na co miałam ochotę (Oczywiście z zachowaniem zdrowego rozsądku,a staram się odżywiać zdrowo. Nie odmawiałam sobie truskawek, czekolady czy parzonej kawy) i obyło się bez większych problemów dla mnie i mojego małego Łasucha.

…w odpowiedzi na pytanie o dietę dla matki karmiącej piersią, zostałam poinformowana by odżywiać się zdrowo i dbać o siebie. Unikać używek. W okresie karmienia należy mieć na względzie nie tylko dobro dziecka, ale także własne potrzeby, dlatego dieta musi zawierać potrawy urozmaicone, obfitujące w warzywa i owoce.

NIEMOWLAK KARMIONY PIERSIĄ
Decyzja o karmieniu piersią była dla mnie naturalna. Zgodnie z zaleceniami do szóstego miesiąca karmiłam wyłącznie piersią. Nie dopojałam dziecka, nie podawałam herbatek, wody, mleka modyfikowanego. Następnie, rozpoczęłam rozszerzanie diety. W przypadku niemowląt karmionych mlekiem modyfikowanym, rozszerzanie diety podobno można rozpocząć miesiąc, a nawet dwa miesiące wcześniej. Z powodu braku zaufania do zawartości słoiczków nie sięgałam po gotowe dania. Korzystając z urlopu macierzyńskiego, zaczęłam gotować sama.

JAKIE WARZYWO DLA NIEMOWLAKA JAKO PIERWSZE?
Rozszerzenie diety rozpoczęłam od warzyw. Z niecierpliwością czekałam na dzień, kiedy wreszcie będę mogła podać mojemu Maluszkowi pierwsze warzywo i nie była to marchewka, lecz brokuł. Mała zjadła całą przygotowaną dla niej porcję: 30 g brokuła, ugotowanego na parze, a następnie zmiksowanego na puree. Każde kolejne warzywo wprowadzałam po 5 dniach jedzenia tego samego. Obserwowałam reakcje córki na nowe smaki i byłam pod wrażeniem, jaki apetyt drzemie w tak małym brzuszku:)
Następnym warzywem, który wzbogacił naszą dietę był szpinak, kolejnym – biała część pora –, następnym burak. Podobnie jak brokuł, wszystko gotowane na parze.

Po tym zestawie zaczęłam łączyć warzywa, sukcesywnie wprowadzając kolejne. Dlaczego wybrałam takie warzywa i zdecydowałam się taką kolejność? Pomyślałam, że najrozsądniej będzie rozpocząć rozszerzanie niemowlęcej diety od warzyw, które nie są słodkie, nie mają intensywnego smaku, tak by nie determinowały późniejszego gustu kulinarnego mojego małego człowieka. Dopiero czwartym z kolei warzywem był słodki burak.

Z niecierpliwością czekałam na dzień, kiedy wreszcie będę mogła podać mojemu Maluszkowi pierwsze warzywo i nie była to marchewka, lecz brokuł.

Warzywa, a później także mięso, dla niemowlaka gotuję na parze. Kiedy uznałam, że dieta jest już wystarczająco urozmaicona, zaczęłam tradycyjnie gotować, a także piec i dusić.

JAKIE OWOCE DLA NIEMOWLAKA?
Pierwszy owoc podałam po 10 dniach od wprowadzenia do niemowlęcej diety pierwszego warzywa. Owoce wprowadzałam w następującej kolejności: jabłko, gruszka, banan, brzoskwinia, maliny. Każdego dnia zmieniając owoc i wprowadzając kolejne. Następnie, owoce zaczęłam ze sobą łączyć, a po 7 miesiącu życia musy owocowe mieszać z jogurtem naturalnym. Wówczas do diety włączyłam także w niewielkich ilościach: płatki owsiane, otręby zbożowe: żytnie i owsiane oraz siemię lniane Cynamonowy jogurt z otrębami dla niemowlaka

Pediatra zaleciła, by w pierwszej kolejności wprowadzać owoce „jasne” z naszej strefy kontynentalnej. Wstrzymać się z cytrusami, ananasem i kiwi do ukończenia przed dziecko pierwszego roku życia.

Owoce wprowadzałam w następującej kolejności: jabłko, gruszka, banan, maliny i brzoskwinia. Każdego dnia zmieniając owoc.

GLUTEN W DIECIE NIEMOWLAKA
Produktów z zawartością glutenu, według zaleceń, którymi się posiłkowałam, nie powinno się podawać do ukończenia przez dziecko 6 miesiąca życia.

ZIOŁA DLA NIEMOWLAKA
W książeczce zdrowia dziecka znajdują się rekomendacje by nie solić ani nie dosładzać posiłków i napojów dla niemowląt i małych dzieci, a w późniejszym okresie życia by ograniczać spożycie soli i cukru. Dziecko do 3 roku życia nie potrzebuje tych składników.
Zgadzam się z tym poglądem, bo dzięki temu nauczymy dziecko rzeczywistych smaków produktów. Muszę jednak wspomnieć, że o ile z nieużywaniem soli nie ma problemu, to cukier w postaci słodyczy zaczął pojawiać się w diecie mojej córki kiedy skończyła drugi rok życia.
By wzbogacić smak niemowlęcych i dziecięcych potraw używam ziół: tymianku, majeranku, rozmarynu, oregano, bazylii, a także ich mieszanki. Często w moich przepisach pojawiają się zioła prowansalskie.

Dzięki temu nauczymy dziecko rzeczywistych smaków produktów.

OD KIEDY JAJKO DLA NIEMOWLAKA
Między siódmym a dziesiątym miesiącem życia dziecka do niemowlęcych obiadków dodawałam ugotowane na twardo żółtko. Po dwunastym miesiącu, kiedy w diecie pojawiło się białko – jajko nie było już tylko dodatkiem do obiadku, np. Zupa szpinakowa z jajkiem dla niemowlaka po siódmym miesiącu, lecz stało się składnikiem także śniadań i kolacji, np.Sałatki jarzynowa z jajkiem dla niemowlaka po siódmym miesiącu

DANIA DLA ROCZNEGO DZIECKA
Po ukończeniu pierwszego roku życia kulinarne możliwości otworzyły się na ościerz! Nareszcie dietę rozszerzyłam o owoce morza. Wcześniej, podczas wspólnej kolacji, Mała próbowała już krewetkę, małżę i kalmara. A po dwunastym miesiącu, potrafiła zjeść już swoją porcję, np.Krewetki dla rocznego dziecka albo Zupa rybna z krewetkami dla rocznego dziecka

Mniej więcej tak, w ujęciu teoretycznym, wyglądało rozszerzanie diety mojego dziecka w pierwszym roku życia. Opierając się na przytoczonych wyżej zasadach powstawała kuchnia MamaChef. Być może moje uwagi okażą się Wam pomocne albo będą inspiracją do gotowania domowych obiadków dla swojego niemowlaka. Warto przed rozpoczęciem rozszerzania diety skonsultować się z pediatrą, który przeprowadzi wywiad rodzinny nt. ewentualnych alergii, udzieli niezbędnych rad i rozwieje wiele wątpliwości młodych Mam.

Gdybyście mieli jakieś pytania to piszcie. Zapraszam do komentowania i gotowania razem ze mną!

Drukuj przepis Drukuj przepis

Related Posts

23 Komentarzy

  1. Szkoda, że nie było tego artykułu rok temu. Mój mały zdrowiej by się odżywiał. Super tekst jak dla mnie. Bardzo mądre posunięcie z podaniem pierwszego brokuła zamiast marchewy. Jak córcia przyjęła smak pora?

    joanna

    • Dziękuję. Też żałuję, że zwlekałam z innymi postami niż przepisy tak długo, bo widzę, że jest ogromne zainteresowanie:)

      Mamachef

      • Witam, a ja właśnie dziś dowiedziałam sie o Pani od mojej koleżanki żałuje również, że nie trafiłam na artykuł wcześniej… lepiej próżno niż wcale :), ale mam do Pani pytanie i prośbe, ponieważ mój syn ma 11 miesiecy i nic nie chce jeść w większej ilości jak max 3 łyżeczki jedynie kaszki orkiszowej z firmy XYZ -3 łyżki.
        Zacznę od tego, że lekarka powiedziała, że ma mało żelaza i musimy wprowadzić jedzenie szybciej. Wiec od 5 miesiąca męczyłam Jasia pierwsze marchewką, którą pluł krzywił się nie chciał jadł 1 łyżeczkę, potem ziemniak, absolutnie nie jadł, szpinak chętniej 2 łyżeczki, brokuł również 2 łyżeczki, burak 1 itd.. męczyłam siebie i Jego z małymi przerwami, Słuchając po boku babcie ciocie daj mu to z solą z cukrem itd. Nie umiesz gotować i dlatego nie je.. To oczywiście myślałam spróbuje kupić dla odmiany 3 słoiki, które również nie chciał.
        Do tych warzyw próbowałam dawać różne mięso oczywiście po łyżeczce dwie cielęcinę, kurczaka, indyka, wątróbke.
        Do dnia dzisiejszego jest tak wstajemy karmimy się piersią po spacerze dostaje jabłko z bananem, ( próbował również gruszke, kiwi, mandarynke, ) jak wstanie próbuje znowu dać np. zupkę lub męsko z warzywem wieczorem kaszkę orkiszową i pierś po kąpieli. W nocy pierś je również.
        Jedzenie zupki próbowałam przygotowywać w formie kremu, rosołku, warzywa np. miksowane, w małych kawałkach – nie mam sposobu na to zrobić żeby jadł więcej. Ogólnie chęci do robienia są… Dodam, że jestem niejadkiem  mało próbuje nie wyszukuje smaków moje menu jest ograniczone i też tak się zastanawiam czy to nie jest tym spowodowane.
        Jeśli mogłaby mi Pani coś od siebie doradzić co robić będę wdzięczna.

        Ela

  2. synek dostał dziś na śniadanie placuszki z mąki orkiszowej, twarogu, tartego jabłuszka i miodu – pewnie pół roku temu by przeszło jako mniam 🙂 dziś 3 kęsy i 2 wyplute no ale będę próbowała.

    joanna

    • Zedytowane. Przepis brzmi apetycznie, spróbuję i dziwię się, że Synuś się nie zachwycił takim śniadaniem:) Może następnym razem. Powodzenia!

      Mamachef

  3. co to mi wyszło?

    joanna

  4. Ja dałam od razu całe jajko. I to praktycznie na początku rozszerzenia diety

    Asia

    • Jeżeli chodzi o jajko dla niemowlaka to według francuskich zaleceń, po 7 miesiącu, też można odrazu wprowadzić „całe jajko”: 7-8 miesiąc 1/4 jajka dodawana do posiłku, 9-12 miesiąc 1/3 jajka. Pozdrawiam:)

      Mamachef

  5. Wspanialy tekst! Przejrzysty I poparty wlasnymi doswiadczeniami dzieki temu na pewno moze dodac mlodym poczatkujacym mamusiom duzo odwagi.
    Pozdrawiamy MamaChef
    ps. Ja tez od razy dawalam cale jajko do zupek a dopiero potem przeczytalam ze powinno sie podobno zaczynac od `zoltka`. U nas przeszlo cale I nie bylo zadnych problemow.

    Anonim

  6. Skąd pochodziły warzywa i owoce, które wprowadzała Pani na początku rozszerzania diety? Aktualnie jest listopad i jest problem z kupnem brokuła czy szpinaku z pewnego źródła. Czy mrożonki polskich firm są bezpieczne, co Pani rekomenduje? (mieszkam w Krakowie)

    Marta

    • Warzywa,owoce i mięso dla niemowlaka kupowałam w sklepie z żywnością organiczną, czasami wybierałam tez produkty z etykieta bio w supermarkecie. Niestety nie jestem w stanie polecić konkretnego sklepu w Krakowie.Może inne Mamy znają warzywniak z produktami wysokiej jakości w okolicach Krakowa?

      Mamachef

  7. Świetny teks,będę tu częstym gościem. Tylko mam pytanie czy jest możliwość wyszukania przepisów wg miesięcy?

    Karolina

    • Dziękuję! Nie ma możliwości wyszukiwania według miesięcy, ale pomyślę o tym, jeśli miałoby to ułatwić poruszanie się po blogu:) Pozdrawiam!

      Mamachef

  8. Bardzo przydatny blog, inspirujące przepisy.

    Z mojego doświadczenia:

    Temat diety laktacyjnej też zgłębiałam w oparciu o różne kraje i chyba tylko w Polsce są takie restrykcje. Ja nie stosowałam się do nich, jedynie na samym początku, przez trzy tygodnie jadłam lekkostrawnie a w ósmym tygodniu już w zasadzie wszystko, byle zdrowo. Stąd dobrze przeczytać że gdzie indziej tak nawet zalecają.

    Natomiast pediatrzy zelecili mi wprowadzanie warzyw już w połowie piątego miesiąca, ponieważ mój maluszek nie odmawiał sobie mleka i był małym tłuścioszkiem. Warzywka jako mniej kaloryczne miały być pierwszą dietą odchudzają;). Sceptycznie do tego podeszłam ze względu na ogólne zalecenia wyłączonego karmienia piersią, stąd bardzo powoli wprowadzałam nowości, czasem robiłam kilkudniowe przerwy od warzywek choć ogólnie były to małe ilości. Na początku małemu słabo podchodziła ta zmiana aż w połowie szóstego miesiąca sam dał znak że jest gotów i z apetytem zjadł całą porcję. Od tej pory jego codzienne menu zostało na stałe wzbogacone o nowe dania. Cieszę się że odkryłam ten blog, szukam tu inspiracji.

    Na koniec mam dwa pytania:

    Czy możesz polecić stronę lub zrobić wpis jakie produkty od którego miesiąca zalecają wprowadzać pediatrzy we Francji?

    Zastanawiam się nad wprowadzaniem zbóż, w Polsce zaleca się kaszki mleczne, przy karmieniu piersią już od szóstego miesiąca a nawet wcześniej kleiki ryżowe. Wprawdzie gotowe kaszki są wygodne ale nie jestem do nich przekonana(choć używam tylko tych bez cukru i smaków, sama dodaję owoce). Jak to wyglądały u ciebie mleczne posiłki ze zbożami?

    Raz jeszcze dziękuję za super blog!

    Ania

    • Dzięki za wypowiedź:) Zajmę się wpisem jakie produkty, od którego miesiąca zalecają wprowadzać w FR. Co do zbóż dla niemowlaka to w naszej książeczce zdrowia (farines infantiles, céréales) widnieją następujące zalecenia: 5-6 miesiąc produkty zbożowe niezawierające glutenu (zakładam, że chodzi o niemowlęta karmione mlekiem modyfikowanym, bo jak już wcześniej wspominałam, jeżeli przy karmieniu piersią zaleca się rozpocząć rozszerzanie diety niemowlaka po 6 miesiącu – tak było też w moim przypadku). Z kolei od 7 miesiąca, można wprowadzić do diety zboża zawierające gluten, o ile dziecko nie ma alergii. Zgodnie z zaleceniami, zaczęłam wprowadzać niewielkie ilości zbóż po siódmym miesiącu życia dziecka by urozmaicać posiłki. Gotowych kaszek nie podawałam. Na początek wybrałam kaszę mannę, kaszę jaglaną, kaszę kukurydzianą, otręby owsiane, płatki owsiane, siemie lniane. Dodawałam je zarówno do zupek, jak i do deserków. Pozdrawiam:)

      Mamachef

  9. MamaChef to moje odkrycie tego roku! 🙂 Po kolei probuje opublikowane przepisy i musze przyznac, moje kochanie zajada sie az „uszy sie trzesa” (wlasnie skonczyla 10m-cy).

    Co do diety maluszka chcialam sie zapytac czy podawalas malej suplementy witamin, a dokladnie witamine D, ktora zalecaja pediatrzy i lekarze nawet „na zas”, niezaleznie czy jest taka widoczna potrzeba czy nie, jak wiemy mleko modyfikowane ma witamine D, natomiast lekarz powiedzial mi ze mleko matki nie zawiera tej witaminy, a samo slonce nie wystarczy….

    Viola

    • Trzymam kciuki za apetyt:) Podawałam witaminę D do ukończenia przez Małą 2,5 roku. Pediatra zalecała przyjmowanie przez dziecko tej witaminy, mimo że słońca w południowej Francji nie brakowało.

      Mamachef

  10. Witam. Tę stronę poleciła mi jedna z mam, którą przypadkowo poznałam na spacerze z moim pięciomiesięcznym synkiem. Bardzo chciałabym spróbować w najbliższej przyszłości tych wszystkich przepisów, ale tak jak wspomniała już jedna z mam w komentarzach, martwić się o jakość polskich warzyw. Tak samo jakmoja poprzedniczka mieszkam w Krakowie, mieście, które w ostatnim czasie znane jest z fatalnej jakości powietrza. Czytałam ostatnio, że w caćej Małopolsce jakość powietrza wpływa na zanieczyszczenie gleby. Już za miesiąc mam zamiar zacząć rozszerzać dietę mojego dziecka i głowić się ciągle, gdzie kupować warzywa i mięso. Mam nadzieją, że inne mamy podzielą sią informacją skąd pozyskują warzywa….. jak

    Katarzyna

    • Witam, muszę przyznać, że ogromną radość sprawił mi fakt, że mówi się o mnie na spacerach:) Co do zakupu warzyw w Małopolsce, dołączam się do prośby i liczę na porady Mam z tamtych okolic. Optymistyczna wydaje się wizja nadchodzącej wiosny i lata, kiedy świeże warzywa i owoce będzie dostępniejsze. Mogę zamieścić Twój komentarz na fb, być może tam tez będzie jakiś odzew w sprawie sprawdzonych miejsc, gdzie warto zaopatrywać się w warzywa dla niemowlaka. P.S. Katarzyno, komentarz wygląda na urwany. Może to być spowodowane ograniczeniem znaków, więc jeżeli chciałaś kontynuować wypowiedź to podeślij proszę resztę w kolejnym komentarzu, wówczas połączę ją z powyższą treścią. Póki co, życzę apetytu u Malucha i pierwszych sukcesów podczas rozszerzania diety niemowlaka.

      Mamachef

  11. Witam, mam pytanie odnośnie krowiego mleka większość polskich pediatrów zaleca podawanie mleka mm do 3 roku życia a nieprzetworzone mleko krowie wprowadzac po 3 r.ż. Jednak opinie są podzielone wiele matek rezygnuje z mm na rzecz krowiego mleka po ukonczeniu przez ich pociechy roczku. Jak to wygląda we Francji ?

    Małgosia

    • Zgodnie z tabelą, która znajduje się we francuskiej książeczce zdrowia produkty mleczne, takie jak: serki naturalne, jogurty naturalne, a nawet sery żółte można wprowadzić do diety od 7 miesiąca życia. Po 6 miesiącu w diecie może pojawić się już jogurt naturalny, ale w limitowanych ilościach.

      Co do samego picia mleka, to pediatra zalecała podawanie do trzeciego roku życia mleka modyfikowanego, po pierwszym roku życia było to „lait croissance”, ponieważ jest mieszanką składników bogatych w wartości odżywcze.

      Starałam się podawać Małej mleko modyfikowane, ale wszystkie mleczne posiłki po 12 miesiącu opierały się już na mleku krowim. Nie udało się wytrwać na mm do 3 r.ż. Zrezygnowałam z jego podawania między drugim a trzecim rokiem życia (nie pamiętam dokładnie który to był miesiąc), bo Kinga wypijała coraz mniejsze porcje. Myślę, że ono poprostu przestało jej smakować. Wtedy całkowicie przestawiła się na mleko krowie (zresztą się nie dziwie:)

      Po 18 miesiącu próbowałam wprowadzić kozie mleko: przetwory się przyjęły, ale smak samego mleka okazał się dla Kingi zbyt ekstrawagancki;)

      Pozdrawiam!

      Mamachef

  12. My właśnie jesteśmy po 3 marchewkach i 3 brokułach. Ale przyznam że czuję się jak dziecko we mgle…
    Co że „internet pęka” jak wszędzie w koło Macieju a konkretów brak… Podaj smak conajmniej 7 razy ale przeplataj i jak to niby zrobic przy jednym posiłku dziennie?Ten artykuł i tak zawiera więcej konkretów w jednym zdaniu niż pół internetu. Powiedz coś więcej jak Ty to robiłaś? Wracalas do pojedynczych warzyw co jakiś czas czy po tych 5 razach jednego smaku wprowadzas nowe i nowe a pozniej juz łączylas?
    Dzięki za odpowiedź i pozdrawiam.

    Dancik

    • Warzywa, które wprowadziłam w pierwszym miesiącu rozszerzenia diety w kolejnym łączyłam ze sobą i sukcesywnie wprowadzałam nowe, dodając do warzyw już wprowadzonych i komponowałam całe dania. Dawałam Małej nowe warzywa do spróbowania, ale już nie kontynuowałam przez kolejne dni tego samego, tylko robiłam danie zawierające głównie nowy składnik. Dzięki za komentarz. Powodzenia w rozszerzaniu diety!

      Mamachef

Dodaj komentarz

Udowodnij, że jesteś człowiekiem - przepisz tekst z obrazka

Proszę wprowadzić kod z obrazka